Joe Dante, twórca przebojowych Gremlinów, uwielbia filmy, których akcja toczy się na amerykańskich przedmieściach lub w prowincjonalnych miasteczkach. Tak było we wspomnianych Gremlinach, gdzie do zwyczajnego domu trafił dziwny stworek, tak było też w Matinee, gdzie właściciel małego kina walczył z kryzysem kubańskim, czy w Skowycie, gdzie na prowincji pojawiły się wilkołaki. Na przedmieściach, jak sam tytuł wskazuje, to kolejna opowieść o Ameryce w skali mikro. Oto znerwicowany młody biznesmen (w tej roli młody Tom Hanks) wraz ze swoim zwariowanym na punkcie militariów znajomym stwierdza, że ich nowy sąsiad to członek tajemniczego kultu kanibali. A co się robi z kanibalami? Oczywiście trzeba przegnać ich jak najdalej.
Dante jest mistrzem łączenia horroru z groteską i komedią, a Na przedmieściach jest tego najlepszym dowodem. Akcja galopuje tu na złamanie karku, gag goni gag, a wszystko to skąpane w czarnym jak smoła humorze. Dla miłośników absurdalnych komedii pozycja obowiązkowa.
Zobacz galerie
- 1 z 2
- ››








