Jeden z najlepszych, choć najbardziej niedocenionych filmów Spike’a Lee. Ślepy zaułek (Clockers) to brutalna opowieść o młodocianych nowojorskich dilerach narkotyków (w brooklyńskim slangu „clockers” oznacza tych, którzy handlują narkotykami na ulicy).
Ronald „Strike” Dunham dostaje od swojego szefa propozycję nie do odrzucenia – ma zabić innego dilera. Mimo kryminalnej profesji „Strike” nie chce zabijać. Tylko czy uda mu się przeżyć w miejskiej dżungli bez zabijania?
Spike Lee na planie swojego filmu zebrał absolutną aktorską śmietankę. Począwszy od legendy Hollywood Harveya Keitela, przez jednego z ulubionych aktorów braci Coen Johna Turturro, po debiutującego tam Mekhi Phifera, którego dziś znamy z takich przebojowych seriali, jak choćby Magia kłamstwa. Jednak świetna obsada, mocny scenariusz i niezwykle bujająca rozfunkowana muzyka nie uratowały tego filmu przed finansową porażką. Clockers było wielką kinową wtopą, zarabiając ledwo 10 mln dolarów.
Robert Ziębiński
Zobacz galerie
- 1 z 2
- ››








