Zamożny przemysłowiec Jean-Jacques Castella zdaje się wieść niezmącony niczym żywot. Interesy idą nie najgorzej, firma prosperuje i unowocześnia się. Bohater lubi czuć, że wszystko ma pod kontrolą, wszak to co osiągnął, osiągnął własnymi rękami. Drogie mieszkanie i żona, niespełniona projektantka wnętrz przywiązana bardziej do pieska niż do męża, dopełniają codzienność biznesmena. Castella to człowiek szorstki, często impertynencki i gburowaty. Nie przypadkiem zatem pierwsza lekcja angielskiego z prywatną nauczycielką Clarą Devaux kończy się fiaskiem. Przypadkiem natomiast Castella spotyka Clarę w teatrze, zwabiony do egzotycznego dla siebie miejsca przez występującą w spektaklu siostrzenicę. Nauczycielka angielskiego jest aktorką i lekcje z biznesmenem to tylko dodatkowe źródło, kiepskich zresztą, dochodów. Kontakt ze światem sztuki wstrząsa Castellą, a to dopiero początek przemiany i to wielu bohaterów tej nietuzinkowej historii.
Debiut reżyserski Agnès Jaoui to znakomity komediodramat, a jednocześnie misternie zbudowana narracja, splatająca losy szóstki bohaterów, z których na plan pierwszy wybija się historia Clary i przemysłowca Castelli. Równolegle obserwujemy, w formie błyskotliwie wygranych epizodów, perypetie ochroniarza biznesmena, byłego policjanta Francka Moreno, barmanki Manie czy żony Castelli, Béatrice. Reżyserce udało się perfekcyjnie połączyć elementy fabuły, film tworzy misterną mozaikę, nie gubiąc przy tym wrażenia naturalności i wnikliwego podglądania życia. Elementy komedii, często farsy równoważone są fragmentami lirycznymi, dramat puentowany jest inteligentnym humorem, przywodzącym na myśl estetykę Woody’ego Allena czy formalne żonglerki Roberta Altmana. Oczywistym odniesieniem wydaje się również twórczość Alaina Resnais czy Franka Capry, a wyrozumiałe, czasem wręcz czułe podejście do bohaterów przypomina o kinie czeskim Menzla czy Zelenki. Obraz Jaoui jest owocem jej współpracy z mężem, Jeanem-Pierrem Bacri, znanym wcześniej we Francji duetem piszącym scenariusze. Bacri gra również brawurowo postać Castelli, a aktorstwo, także drugiego planu, jest najwyższej próby. Naturalne dialogi, obnażanie stereotypów środowiskowych oraz wiarygodna przemiana bohaterów dopełniły sukcesu. Gusta i guściki okazały się przebojem kin i to nie tylko francuskich, zaś krytyka nie szczędziła filmowi pochwał, słusznie zauważając nowy, reżyserski talent, potwierdzony kolejnymi filmami Francuzki.
Cztery Cezary, nominacja do Oscara, nagroda David di Donatello, Europejska Nagroda Filmowa, trzy Lumiere Awards czy Grand Prix des Amériques na festiwalu w Montrealu to tylko najważniejsze wyróżnienia dla obrazu Agnès Jaoui.







