Przekręt

Guy Ritchie po zrealizowaniu "Porachunków", świetnie przyjętego debiutu, idzie za ciosem. Kolejny raz stawia na komedię gangsterską, ponownie na podstawie własnego scenariusza, cyzelując swój autorski styl i zatrudniając znakomitych aktorów. Efekt? Chyba najlepszy, a na pewno najbardziej znany obraz utalentowanego angielskiego reżysera. Fabuła wydaje się jeszcze bardziej zwariowana i zagmatwana niż w poprzednim filmie Ritchiego. Nie mamy do czynienia z tradycyjnym pojęciem bohatera filmowego. W "Przekręcie" mamy całą galerię postaci uwikłanych w wielowątkową historię, zakończoną brawurowym finałem.
 
Cała intryga skupia się wokół ogromnego diamentu, który nielegalnie zostaje przewieziony do Londynu przez zawodowego złodzieja, niejakiego Franky'ego Cztery Palce. Drogocenny kamień okaże się prawdziwą puszką Pandory. Pożąda go cały miejscowy, przestępczy półświatek i niebawem z jego powodu wybuchnie na ulicach prawdziwa wojna. Tymczasem dwóch kumpli, Turkish i Tommy, zarabiający na nielegalnych walkach bokserskich zatrudniają nowego zawodnika, nikomu nieznanego, niepozornego Cygana o stalowych pięściach. Ten ma przegrać ustawioną walkę, lecz… wygrywa, narażając siebie i swoich pracodawców na gniew potężnego gangstera.
 
Film gangsterski odzyskuje świeżość i dawny blask. To wszystko zasługa takich reżyserów jak Guy Ritchie, którzy elokwentnie, ze znajomością historii gatunku, nasycają go nowinkami realizacyjnymi i nowym podejściem do tematu. Narracja w "Przekręcie" jest poszatkowana, wielowątkowa, przez ekran przewija się kilkunastu bohaterów, a fabuła momentami przypomina swobodną improwizację. Jednak twórcy trzymają całość w formalnym rygorze, a pozorna, chaotyczna struktura opowiadania okazuje się starannie przemyślaną łamigłówką. Postacie są barwne, pełnokrwiste i - co wydawać się może dwuznaczne moralnie - przedstawione z nutą sympatii, mimo pochodzenia z przestępczego półświatka. Twórcy zachowują dystans do całej historii oraz bohaterów, bardziej bawiąc się kinem niż szukając psychologicznych meandrów. Znów uderza strona formalna filmu. Dynamiczny, skokowy montaż, szybkie, zaskakująco sfotografowane ujęcia, przyspieszanie i zwalnianie zdjęć to tylko niektóre zabiegi zastosowane przez Ritchiego. Gra gatunkowymi stereotypami, rewelacyjne, mięsne dialogi, a także aktorstwo, w tym również gwiazd Hollywoodu spowodowało, iż "Przekręt" uważa się już za film kultowy. Obraz wyróżniono amerykańską National Board of Review i nagrodą Golden Reel Award.

Przekręt
Snatch
2000, USA, Wielka Brytania
99 min
Guy Ritchie

Oceń film

Your rating: Brak Average: 4.2 (5 votes)

Galeria

Wszystkie prawa zastrzeżone Chello Central Europe. Design by coldcity.